Stir fry z wołowiną i recenzja tytanowej patelni marki WOLL - Spektrum smaku

Stir fry z wołowiną i recenzja tytanowej patelni marki WOLL

16:01:00

wołowina stir fry

Kuchnia dalekowschodnia to dla mnie synergia smaku, tekstury - i celebracji posiłku. Zdecydowanie nic nie łączy ludzi tak bardzo, jak wspólna uczta! Wiosna to idealna pora, aby zamienić koc i kubek herbaty, na spotkania przy wspólnym stole :) Jeśli lubicie orientalne smaki, koniecznie spróbujcie mojego przepisu na Wołowinę stir fry.

Cóż to za metoda? Pokrótce, to sposób smażenia potraw na rozgrzanym WOKu, gdzie składniki niemal ciągle muszą być mieszane. Gotowanie trwa ultra szybko, zachowując maksimum smaku, więc to idealne rozwiązanie podczas wizyty niezapowiedzianych gości :)

Przy okazji tworzenia tego przepisu miałam przyjemność gotować na Patelni tytanowej WOK Diamond Lite firmy WOLL, której to recenzje znajdziecie poniżej.

Składniki na 4 duże porcje:

  •     400g wołowiny - najlepiej polędwicy
  •     2 główki sałaty pak choi - choć ja eksperymentalnie użyłam mini sałaty rzymskiej i również zdała egzamin!
  •     2 czerwone papryki
  •     1 papryczka chili lub suszone płatki chili
  •     pęk grzybów Buna Shimeji lub Enoki
  •     1cm korzenia imbiru
  •     4 łyżki sosu ostrygowego
  •     3 łyżki sosu sojowego
  •     sok z połówki cytryny
  •     olej rzepakowy
  •     świeża kolendra


Patelnia tytanowa Woll Diamond Lite -widok z góry

Do dzieła:

Wołowinę kroimy w cienkie paski, sałatę myjemy i osuszamy, rozłamując ją na pojedyncze liście (nie rwijcie jej na małe kawałki). Paprykę i chili kroimy w słupki, grzyby myjemy i odcinamy grzybnię, korzeń imbiru obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczach.

Rozgrzewamy WOK do czerwoności wraz z łyżką oleju rzepakowego i na rozgrzany tłuszcz wrzucamy wołowinę i imbir. Kiedy mięso odrobinę się podsmaży, dodajemy wszystkie warzywa i smażymy kilka minut, aż lekko zmiękną, cały czas mieszając. Następnie wlewamy sos ostrygowy i sojowy, mieszamy i do smaku doprawiamy sokiem z cytryny. Pozwalam połączyć się smakom dokładnie mieszając i et voila! Jeszcze tylko siekana kolendra na górę i można serwować!


Recenzja patelni tytanowej WOK  Diamond Lite marki WOLL


Słowem wstępu WOLL to światowy lider w produkcji garnków i patelni z powłoką tytanową, diamentową oraz szafirową. To zdecydowanie topowe produkty na rynku gastronomicznym, którym przyglądałam się od kilku miesięcy. Wszystkie produkty marki WOLL wraz z linią Diamond Lite oferuje Sklep internetowy GUSTUS.

Co w tym tytanie takiego niezwykłego? Zanim rozpoczęłam testy sprzętu WOLL, zastanawiałam się na ile jakość będzie adekwatna do ceny. Czy powłoka poradzi sobie przy częstym gotowaniu no i po jakim czasie pojawią się rysy. Bo, że się pojawią - to akurat pewne :) Mało to razy zapominałam się i mieszałam stalową łyżką po teflonie? :)

Najbardziej jednak problematyczną kwestią był zawsze brak kuchenki gazowej, która dla WOKa jest królestwem temperatury, a którą u mnie z powodów technicznych wyparła indukcja.


Jak zdała test moja patelnia?
  •     Szybkość nagrzewania całej powierzchni WOKa na indukcji: 8/10
  •     Grubość powłoki tytanowej i odporność na rysy: 10/10
  •     Pojemność WOKa: 10/10
  •     Waga patelni i poręczność: 7/10
  •     Design: 10/10
  •     Odporność na przywieranie: 10/10 powłoka Non-Stick
  •     Łatwość czyszczenia: 10/10
  •     Cena: 9/10
  •     Odpinana rączka: TAK + odporna na temp. 250'C
  •     Piekarnik frendly: TAK
  •     Przykrywka: TAK + odkręcany uchwyt
Patelnia tytanowa Woll Diamond Lite - rączkaPodsumowując. WOK zdecydowanie wart zakupu! Bardzo szybko nagrzewa się cała powierzchnia patelni nawet na płycie indukcyjnej (patelnie nadają się do użytku na KAŻDYM rodzaju kuchni - sprawdź USE & CARE). WOK sam w sobie jest dość ciężki i możecie mieć trudności w podnoszeniu go jedną ręką, jednak rekompensuje to kilkuwarstwowa powłoka tytanowa, która przetrwa spotkanie nawet ze stalową łychą, czy widelcem! A jeśli pojawią się jakieś zadrapania (u mnie dotychczas brak), to nie będą miały  szkodliwego wpływu na wasze potrawy.


Design na TAK. Na zdjęciach możecie zobaczyć, jak rozgrzana powłoka mieni się niczym gwieździste niebo, to na serio piękna patelnia! :D A przy okazji niemal sama się zmywa. Wystarczyła odrobina płynu i miękka gąbka.

Dużym atutem patelni jest również odpinana rączka. Dzięki systemowi click-by-click WOK zajmuje o połowę mniej miejsca niż tradycyjne patelnie, a to przecież ważne, gdy w kuchni mamy tyle innych naczyń i naczynek! Przy okazji patelnia po odpięciu rączki może posłużyć jako forma do zapiekania. Smart! Na koniec, jeśli macie lenia i nie chce Wam się polerować szklanej przykrywki, nie musicie! Wystarczy odkręcić uchwyt i wstawić szkło do zmywarki. Czego chcieć więcej? Polecam!

Wołowina stir fry
Patelnia tytanowa Woll Diamond Lite

Spróbuj także innych przepisów

3 komentarze

  1. Jeśli moje posiłki będą własnie tak wyglądały i jest to kwestia tej patelni, to nie mam zamiaru się zastanawiać. Biooooręęęęęę za każdą cenę!:) Wołowina wygląda niesamowicie! Cudny przepis, a jakie to musi być pyszne i na pewno zdrowe!

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś w sam raz dla mnie gdyż uwielbiam wołowinę :-)

    Zapraszam do mnie http://www.mecooks.com

    OdpowiedzUsuń

Smakowało? Daj mi znać :)