Koreańskie kimchi z ananasem

wtorek, 29 grudnia 2020

 


Nowy rok na horyzoncie, a ja przychodzę z obiecanym przepisem na kimchi. To kiszonka na którą zawsze jest dobra pora!

Jeśli znudzeni jesteście nijakimi kimchi dostępnymi na polskim rynku - to przepis dla Was. Nie ma tu miejsca na smakowy kompromis, na bigos w słoiku udający koreańską kiszonkę, na polish kimchi. Jest za to pełnia smaku, mocna fermentacja i... baaardzo intensywny zapach. Zapach, który sprawi, że zapłaczecie ze szczęścia :)


Do ostatniego kimchi dodałam świeżego ananasa i to był absolutnie strzał w 10-tkę!


Ten post nie jest sponsorowany przez Kuchnie Świata, po prostu dla ułatwienia życia podlinkuję Wam produkty, których używam i są sprawdzone :)


Składniki główne:

  • 4 główki dorodnej kapusty pekińskiej
  • drobna sól - 1 szklanka soli na ok. 450g kapusty 

 

Do przygotowania pasty ryżowej:  

 

Warzywa i owoce:

  • 1 duża biała rzodkiew
  • 5 marchewek
  • 8 cebulek ze szczypiorkiem
  • 1 biała cebula
  • ok. 25 ząbków czosnku
  • 4 cm korzenia imbiru
  • 1 świeży ananas

 

Przyprawy:

 

Wskazówka: Jeśli nie użyjecie pasty z fermentowanych krewetek - kimchi też się uda i będzie 100% VEGAN!

 

 

Przygotowanie kapusty:

Przyda się duża miska. Główki kroimy na pół, najlepiej przeciąć tylko trzon kapusty i delikatnie rozerwać na pół liście, a następnie naciąć trzon na ok. 3 cm od dołu, tak by rozluźnić liście ale nie przeciąć połówki kapusty. 

Kapustę płuczemy w wodzie i zabieramy się za solenie. Ważne by posolić każdy liść - to najbardziej czasochłonny etap ale warto wykonać go dokładnie. Przy trzonie nie żałujcie soli :)

Odstawiamy kapustę na 2 godziny, delikatnie przekładając i odwracając ją co pół godziny. Możecie podlać ją solanką, która będzie w misce.

Po 2 godzinach płuczemy kapustę kilka razy pod zimną bieżącą wodą, tak by wymyć całą sól i od razu dzielimy połówki główki na ćwiartki wzdłuż nacięć. Jeśli trzon kapusty jest bardzo twardy możecie go delikatnie wyciąć, wkroimy go później z warzywami.

Przygotowanie pasty ryżowej:

Kiedy kapusta leżakuje w soli przygotujemy pastę. W małym garnku mieszamy dokładnie wodę z mąką ryżową i zagotowujemy (ok. 10 min.) często mieszając; dodajemy cukier i gotujemy do jego rozpuszczenia. Po połączeniu składników pasta musi całkowicie wystygnąć.

W dużej misce mieszamy zimną pastę ryżową, pokrojony drobno ananas, posiekane cebule i szczypiorek, rzodkiew i marchewka pokrojone w słupki, starty imbir i przeciśnięty czosnek. Dodajemy suszoną paprykę, posiekane fermentowane krewetki i sos rybny. Dodajcie odrobinę wody jeśli składniki nie chcą się połączyć w gęstą pastę.

 

Do dzieła! Robimy kimchi!

Każdy liść kapusty smarujemy pastą, na bogato, nie żałujcie :) Kiedy liście są przełożone pastą zwijamy je w rolki i upychamy ciasno w kamionkowym naczyniu do kiszenia - polecam BROWIN. Jeśli nie macie takiego gliniaka może być słoik lub szklane naczynie ze szczelną przykrywką, u mnie IKEA. Jeśli pozostanie Wam pasta - śmiało nałóżcie ją na górę rolek. Trzymajcie kimchi w temperaturze pokojowej, a fermentacja zacznie się już na drugi dzień.

Wskazówka: pakuję zawsze kimchi do gliniaka z kołnierzem wodnym na dłuższą, 3-4 tyg. fermentację, a do szklanego pojemnika z przykrywką (do lodówki) taką sporą porcję na bieżące spożycie :) Uwielbiam świeże kimchi z ryżem na ciepło, wrzucę Wam przepis za jakiś czas!

Jeśli macie gliniak z kołnierzem wodnym kimchi może stać długo w temp. pokojowej, jeśli zamykacie je szczelnym naczyniu i chowacie do lodówki - sprawdzajcie co kilka dni jak się miewa, przyciskana kapusta uwolni spod siebie sok i bąbelki. Gotowe!

 

1 komentarz

  1. mam fajny przepis na kimchi z Kiszonych Specjalow robia w wersji koreanskiej i polskiej

    OdpowiedzUsuń