- 2 jajka
- ogórek
- pęczek rzodkiewki
- koper
- jogurt naturalny
- sół i pieprz
- Jajka włóż do wrzącej wody i gotuj przez 5-6 minut.
- Zalej zimną wodą, poczekaj chwile i dopiero zacznij obierać - to zatrzyma ścinanie żółtka :)
- Pokój warzywa i wymieszaj z 2 łyżkami jogurtu, solą i pieprzem.
- Na górę jajko, odrobina soli - i już, zajadać, myśląc sobie: matko jakie to dobre! ;)
Święta Wielkanocne to czas, kiedy na stołach królują tradycyjne smaki, a domowa pieczeń to absolutny klasyk, którego nie może zabraknąć obok białej kiełbasy i żurku.
Pieczona karkówka lub pieczona szynka doskonale komponują się z bezglutenowym pieczywem, np. rustykalnym chlebem bezglutenowym i łyżką ostrego chrzanu lub ćwikły :)
Przepis poniżej!
Wskazówka - warto marynować mięso przez 2 godziny.
Składniki:
- karkówka lub szynka wieprzowa = u mnie ok. 0,5 kg
Polecam Wam ekologiczne mięso od Mięsnej Paczki.
Z kodem: spektrumsmaku macie 50 zł rabatu na pierwsze zamówienie - 2 łyżki musztardy
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżeczki wędzonej papryki
- 1 łyżeczka soli
- ½ łyżeczki pieprzu
- 2 łyżki oliwy z oliwek
Do dzieła:
- Marynata: w miseczce mieszamy musztardę, przeciśnięty przez praskę lub posiekany czosnek, wędzoną paprykę, sól, pieprz i oliwę z oliwek, tak aby utworzyć gładką pastę.
- Przygotowanie: Nacieramy pastą całą powierzchnię mięsa, starając się równomiernie ją rozprowadzić.
Jeśli macie czas, warto marynować mięso w lodówce przez 2 godziny lub zostawić je na całą noc w szklanym pojemniku pod przykryciem. Jeśli nie macie czasu - pakujcie od razu do pieca, da radę! 😎 - Pieczenie: Mięso wkładamy do naczynia żaroodpornego lub żeliwnej patelni. Ważne, żeby naczynie miało przykrywkę. Śmiało możecie też upiec je w rękawie do pieczenia.
Karkówkę lub szynkę pieczemy w piekarniku nagrzanym do temp. 180ºC przez około 2,5-3 godziny, w zależności od jej wielkości. Jeśli używacie termometrów - wewnętrzna temperatura mięsa powinna osiągnąć 70ºC.
Ważna wskazówka: Po upieczeniu wyjmujemy naczynie z piekarnika i dajemy pieczeni „odpocząć” przez kilka minut przed krojeniem. Dzięki temu soki zostaną w środku, a Wasza wielkanocna karkówka będzie obłędnie miękka i soczysta.

Składniki:
- 250g mrożonych owoców leśnych lub malin / truskawek
- 2 bardzo dojrzałe awokado
- 1 banan
- 2 owoce kiwi
- 2 łyżki dobrej jakości kakao
- 2 łyżeczki sproszkowanej stewii
- płatki kokosowe
- 100ml mleczka koksowego
- opcjonalnie 25g odżywki białkowej o smaku czekolady
- Obrane kiwi kroimy w plastry i układamy na bokach słoiczków.
- Mrożone owoce blendujemy razem mleczkiem kokosowym. Masa będzie kwaskowa - o to nam chodzi. Przekładamy ją do słoiczka, uważając, aby nie pobrudzić ścianek powyżej.
- Na górę układamy plastry banana.
- Awokado obieramy i blendujemy razem ze stewią i kakao. Tutaj możecie dodać również odżywkę białkową, będzie jeszcze bardziej FIT ;)
- Czekoladową masę układamy na bananach. Na górę wkładamy ewentualnie pozostały mus owocowy lub od razu dekorujemy płatkami kokosowymi i świeżą miętą.
Składniki:
- 200ml ulubionego prosecco lub innych bąbelków
- 2 szklanki mrożonych jagód
- 1 dojrzały banan dla słodyczy
Do dzieła:
- Do kielicha blendera wlewamy prosecco, wrzucamy mrożone jagody i obranego banana.
- Blendujemy na gładką masę jak najkrócej, aby nie zgubić wszystkich bąbelków!
- Serwujemy w krysztale :)
Dziś przychodzę z obiecanym przepisem na kimchi. To kiszonka na którą zawsze jest dobra pora!
Jeśli znudzeni jesteście nijakimi kimchi dostępnymi na polskim rynku - to przepis dla Was. Nie ma tu miejsca na smakowy kompromis, na bigos w słoiku udający koreańską kiszonkę, na polish kimchi. Jest za to pełnia smaku, mocna fermentacja i... baaardzo intensywny zapach. Zapach, który sprawi, że zapłaczecie ze szczęścia :)
Do ostatniego kimchi dodałam świeżego ananasa i to był absolutnie strzał w 10-tkę!
Ten post nie jest sponsorowany przez Kuchnie Świata, po prostu dla
ułatwienia życia podlinkuję Wam produkty, których używam i są
sprawdzone :)
Składniki główne:
- 4 główki dorodnej kapusty pekińskiej
- drobna sól - 1 szklanka soli na ok. 450g kapusty
Do przygotowania pasty ryżowej:
- 2 szklanki wody
- 2 łyżki mąki z białego ryżu kleistego Windmill
- 2 łyżki cukru brązowego
Warzywa i owoce:
- 1 duża biała rzodkiew
- 5 marchewek
- 8 cebulek ze szczypiorkiem
- 1 biała cebula
- ok. 25 ząbków czosnku
- 4 cm korzenia imbiru
- 1 świeży ananas
Przyprawy:
- pół szklanki sosu rybnego z sardeli Oyster - może być i 200ml jeśli nie używacie go na co dzień i ta reszta będzie Wam zalegać w kuchni :)
- 100g pasty krewetkowej Kapi Shrimp 100g Mae Pranom uwaga, wspaniale cuchnie :)
- przynajmniej 1 szklanka papryki koreańska Gochugaru Hosan - ja dodaję zazwyczaj dwie, wszystko zależy od poziomu pikanterii, jaki chcecie uzyskać.
Wskazówka: Jeśli nie użyjecie pasty z fermentowanych krewetek - kimchi też się uda i będzie 100% VEGAN!
Przygotowanie kapusty:
Przyda się duża miska. Główki kroimy na pół, najlepiej przeciąć tylko trzon kapusty i delikatnie rozerwać na pół liście, a następnie naciąć trzon na ok. 3 cm od dołu, tak by rozluźnić liście ale nie przeciąć połówki kapusty.
Kapustę płuczemy w wodzie i zabieramy się za solenie. Ważne by posolić każdy liść - to najbardziej czasochłonny etap ale warto wykonać go dokładnie. Przy trzonie nie żałujcie soli :)
Odstawiamy kapustę na 2 godziny, delikatnie przekładając i odwracając ją co pół godziny. Możecie podlać ją solanką, która będzie w misce.
Po 2 godzinach płuczemy kapustę kilka razy pod zimną bieżącą wodą, tak by wymyć całą sól i od razu dzielimy połówki główki na ćwiartki wzdłuż nacięć. Jeśli trzon kapusty jest bardzo twardy możecie go delikatnie wyciąć, wkroimy go później z warzywami.
Przygotowanie pasty ryżowej:
Kiedy kapusta leżakuje w soli przygotujemy pastę. W małym garnku mieszamy dokładnie wodę z mąką ryżową i zagotowujemy (ok. 10 min.) często mieszając; dodajemy cukier i gotujemy do jego rozpuszczenia. Po połączeniu składników pasta musi całkowicie wystygnąć.
W dużej misce mieszamy zimną pastę ryżową, pokrojony drobno ananas, posiekane cebule i szczypiorek, rzodkiew i marchewka pokrojone w słupki, starty imbir i przeciśnięty czosnek. Dodajemy suszoną paprykę, posiekane fermentowane krewetki i sos rybny. Dodajcie odrobinę wody jeśli składniki nie chcą się połączyć w gęstą pastę.
Do dzieła! Robimy kimchi!
Każdy liść kapusty smarujemy pastą, na bogato, nie żałujcie :) Kiedy liście są przełożone pastą zwijamy je w rolki i upychamy ciasno w kamionkowym naczyniu do kiszenia - polecam BROWIN. Jeśli nie macie takiego gliniaka może być słoik lub szklane naczynie ze szczelną przykrywką, u mnie IKEA. Jeśli pozostanie Wam pasta - śmiało nałóżcie ją na górę rolek. Trzymajcie kimchi w temperaturze pokojowej, a fermentacja zacznie się już na drugi dzień.
Wskazówka: pakuję zawsze kimchi do gliniaka z kołnierzem wodnym na dłuższą, 3-4 tyg. fermentację, a do szklanego pojemnika z przykrywką (do lodówki) taką sporą porcję na bieżące spożycie :) Uwielbiam świeże kimchi z ryżem na ciepło, wrzucę Wam przepis za jakiś czas!
Jeśli macie gliniak z kołnierzem wodnym kimchi może stać długo w temp. pokojowej, jeśli zamykacie je szczelnym naczyniu i chowacie do lodówki - sprawdzajcie co kilka dni jak się miewa, przyciskana kapusta uwolni spod siebie sok i bąbelki. Gotowe!







Social Icons