Pokazywanie postów oznaczonych etykietą VEGE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą VEGE. Pokaż wszystkie posty
Święta Bożego Narodzenia już na horyzoncie, więc to ostatnia chwila na pieczenie i dekorowanie pierniczków! Dziś przygotowałam przepis na wegańskie, bezglutenowe pierniczki bez laktozy, które są wspaniale korzenne.
Spróbuj też moich przepisów na:
Składniki:
- 500g mąki bezglutenowej, u mnie ta mąka marki Moncana
z kodem KAROLA10 macie 10% rabatu na wszystko w ich sklepie - 4 łyżki cukru lub ulubionego słodzika (jeśli nie zamierzacie lukrować ciastek - dodajcie więcej słodyczy)
- 1 dojrzały banan
- 4 łyżki zmielonego siemienia lnianego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 łyżeczki mielonego cynamonu
- 3 łyżeczki dobrej jakościowo przyprawy korzennej
- 2 łyżeczki kakao
- 2-3 łyżki napoju roślinnego
- 2 łyżki oleju kokosowego
- szczypta soli
Do dzieła:
- Siemię lniane mieszamy z kilkoma łyżkami gorącej wody, energicznie mieszając do uzyskania kleistej, lekko lejącej konsystencji.
- Banana rozdrabniamy widelcem lub blendujemy.
- Wszystkie składniki dokładnie mieszamy w misce i wyrabiamy na wilgotne ciasto, które da się rozwałkować. Napój roślinny dodajcie stopniowo wg potrzeby.
- Po wyrobieniu ciasto wstawiamy na 30 minut do lodówki.
- Piekarnik rozgrzewamy do 180'C z termoobiegiem.
- Schłodzone ciasto wałkujemy na ok. 0,5 cm płaty i wykrawamy pierniczki, najlepiej od razu układając je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
- Pieczemy ok. 10 minut w 180'C, aż ciasteczka się zarumienią.
Proponuję wstawić na próbę kilka ciastek i po upieczeniu sprawdzić, czy są satysfakcjonująco słodkie i korzenne, czy może wymagają doprawienia. :)
Ciasteczka idealnie sprawdzą się jako ozdoby choinkowe, wystarczy, że przed pieczeniem zrobicie w nich dziurkę wykałaczką.
Wegańskie pierniczki bez glutenu
Gęsta, bardzo aromatyczna i... zielona! Taka jest właśnie kokosowa matcha latte :)
Pewnie większość z Was słyszała o tym magicznym zielonym proszku dodawanym do napojów i deserów. Czym właściwie jest matcha? To nic innego, jak sproszkowana zielona herbata! Ogromna skarbnica antyoksydantów, które skutecznie zapobiegają rozwojowi nowotworów i chorób układu krążenia, wspomagają odchudzanie, a także pomagają się zrelaksować
Osobiście cenię ją za niebywały booster energii! ;) Kofeina zawarta w matchy to L-teanina, która w przeciwieństwie do kofeiny znanej nam z kawy, uwalnia energię stopniowo i pozwala uniknąć nagłego spadku siły, a podana na mleku kokosowym syci na długo!
Przepis na latte kokosowe podsunęła Magda.
Składniki:
Mleko kokosowe podgrzewamy w małym garnku, pilnując, aby go nie zagotować. Energicznie mieszając trzepaczką - dodajemy do mleka matche, mając na uwadze, że proszek lubi się zbrylać. Proporcje musicie określić sami, każdy lubi różną intensywność smaku. Zacznijcie od 1 łyżeczki. Na koniec, jeśli macie ochotę, dodajcie miód. Voila!
Składniki:
- 250 ml mleka kokosowego (polecam Wam np. AROY-D, nie zawiera żadnych świństw)
- Matcha
- opcjonalnie miód
Mleko kokosowe podgrzewamy w małym garnku, pilnując, aby go nie zagotować. Energicznie mieszając trzepaczką - dodajemy do mleka matche, mając na uwadze, że proszek lubi się zbrylać. Proporcje musicie określić sami, każdy lubi różną intensywność smaku. Zacznijcie od 1 łyżeczki. Na koniec, jeśli macie ochotę, dodajcie miód. Voila!
ssubstancji
mogących zapobiec rozwojowi m.in. nowotworów i chorób układu krążenia.
Poza tym matcha to sprawdzony sposób na odchudzanie.
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/matcha-zielona-herbata-w-proszku-wlasciwosci-jak-parzyc-matche_37099.html
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/matcha-zielona-herbata-w-proszku-wlasciwosci-jak-parzyc-matche_37099.html
substancji
mogących zapobiec rozwojowi m.in. nowotworów i chorób układu krążenia.
Poza tym matcha to sprawdzony sposób na odchudzanie.
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/matcha-zielona-herbata-w-proszku-wlasciwosci-jak-parzyc-matche_37099.html
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/matcha-zielona-herbata-w-proszku-wlasciwosci-jak-parzyc-matche_37099.html
jest skarbnicą antyoksydantów - substancji mogących zapobiec rozwojowi
m.in. nowotworów i chorób układu krążenia. Poza tym matcha to
sprawdzony sposób na odchudzanie
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/matcha-zielona-herbata-w-proszku-wlasciwosci-jak-parzyc-matche_37099.html
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/matcha-zielona-herbata-w-proszku-wlasciwosci-jak-parzyc-matche_37099.html
jest skarbnicą antyoksydantów - substancji mogących zapobiec rozwojowi
m.in. nowotworów i chorób układu krążenia. Poza tym matcha to
sprawdzony sposób na odchudzanie
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/matcha-zielona-herbata-w-proszku-wlasciwosci-jak-parzyc-matche_37099.html
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/matcha-zielona-herbata-w-proszku-wlasciwosci-jak-parzyc-matche_37099.html
Kokosowa matcha latte!
Co zrobić, kiedy kapusta gotowana na gołąbki nagle... No cóż, przestaje się na gołąbki nadawać, z racji zbyt długiej kąpieli? ;) Moja mama była pełna rozterek, więc pospieszyłam jej z pomocą i tak powstał dzisiejszy obiad :)
Składniki: (na 2 porcje)
Na rozgrzaną patelnię wrzucamy pokrojone warzywa i świeże liście szpinaku. Kiedy listki zmiękną i wszystko będzie przyjemnie podsmażone, dodajemy pokrojony w drobną kostkę wędzony ser. Podgrzewamy wszystko razem, kilka razy mieszając - i nakładamy na talerze. Ćwierć kapusty kroimy na pół a potem w grube plastry, układamy obok warzyw i przykrywamy kocykiem z czerwonego pesto. Gotowe ;)
Moja mama stwierdziła, że z takimi potrawami na stole łatwo zostać wegetarianinem ;)
PS. Tak, bez przypraw ;) Solimy jedynie wodę w której gotujemy kapustę. Resztę smaku buduje oliwa z suszonych pomidorów, oliwki i ser.
PPS. Wędzony ser krowi możecie śmiało zastąpić innym, równie intensywnym w zapachu i smaku serem.
Składniki: (na 2 porcje)
- 1/4 główki ugotowanej kapusty
- worek świeżego szpinaku
- 1 pomidor
- pół papryki
- 2 garści czarnych oliwek
- 7-10 suszonych pomidorów
- odrobina wędzonego białego sera
(u nas "swojski" krowi w ziołach) - czerwone pesto domowe
(jeśli ktoś chciałby na nie przepis -
proszę o info w komentarzu :))
Na rozgrzaną patelnię wrzucamy pokrojone warzywa i świeże liście szpinaku. Kiedy listki zmiękną i wszystko będzie przyjemnie podsmażone, dodajemy pokrojony w drobną kostkę wędzony ser. Podgrzewamy wszystko razem, kilka razy mieszając - i nakładamy na talerze. Ćwierć kapusty kroimy na pół a potem w grube plastry, układamy obok warzyw i przykrywamy kocykiem z czerwonego pesto. Gotowe ;)
Moja mama stwierdziła, że z takimi potrawami na stole łatwo zostać wegetarianinem ;)
PS. Tak, bez przypraw ;) Solimy jedynie wodę w której gotujemy kapustę. Resztę smaku buduje oliwa z suszonych pomidorów, oliwki i ser.
PPS. Wędzony ser krowi możecie śmiało zastąpić innym, równie intensywnym w zapachu i smaku serem.
Kapusta z czerwonym pesto i warzywa z patelni
Subskrybuj:
Posty (Atom)



Social Icons