Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WARZYWA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WARZYWA. Pokaż wszystkie posty

Krem czosnkowy na pieczonych warzywach

sobota, 7 listopada 2020

 

W czasach, kiedy wilgotna jesienna mgła spowija świat, a szare godziny zlewają się w jedną - nic tak nie koi duszy jak #comfordfood. No i wino, wiadomo... A więc nalejcie sobie kieliszek ulubionego wina i zabierzcie się do przygotowania kremu czosnkowego na pieczonych warzywach, w wersji wegetariańskiej lub wegańskiej.

 

Pieczone warzywa to idealna baza do każdego kremu, nadają mu tekstury i wspaniałej głębi smaku. Nie obawiajcie się tu czosnku, jest delikatny i aromatyczny, a krem sprawdzi się nawet na rendez vous, bo zawarta w nim allicyna to naturalny afrodyzjak!

 

Przepis, który dziś Wam polecam jest ultra prosty i właściwie robi się sam.


Składniki na 4-6 porcji:

do pieczenia:

  • 4 marchewki
  • 3 białych cebul
  • 0,5 główki czosnku
  • 4 duże ziemniaki
  • kilka gałązek świeżego rozmarynu
  • oliwa

do gotowania:

  • 3 białe cebule
  • 0,5 główki czosnku
  • 5 liści laurowych
  • garstka ziela angielskiego
  • czarny pieprz
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 2 łyżki sosu sojowego - jeśli dacie bezglutenowy, danie będzie 100% gluten free 

dodatki:

  • wędzony twaróg lub wędzone tofu
  • sezam i koperek do posypania
  • kilka kropli oleju sezamowego (pychaaa!)


Do dzieła:

Pokrojone warzywa (do pieczenia) wymieszane z posiekanym rozmarynem i odrobiną oliwy wrzucamy na blachę i pieczemy w 200'C, aż się zarumienią. Nie muszą być super miękkie. Po wyjęciu z pieca warzywa lądują w dużym garnku ze składnikami z listy "do gotowania". Możecie dodać bulion warzywny lub po prostu zalać wszystko wodą, tak by przykryć warzywa. Im mniej bulionu/wody, tym krem będzie gęstszy. Całość gotujemy pod przykryciem na małym ogniu do czasu, aż warzywa zmiękną. Ostatni krok to zblendowanie wszystkiego na gładki krem i podanie z dodatkiem wędzonego twarogu lub tofu, kilkoma kroplami oleju sezamowego i koperku. Gotowe! :)

 

Mnie najbardziej smakuje taki bardzo gorący! 

 


 #vege #glutenfree #bezglutenu #wegański

Pieczona papryka faszerowana wołowiną i bakłażanem

wtorek, 20 października 2020

 


Październik to zdecydowanie początek sezonu #comfordfood. Sezonu pełnego rozkoszy, węglowodanów i bycia dla siebie czułym. W tych szalonych czasach socjalnego dystansu pamiętajcie, by być blisko z samym sobą, wsłuchiwać się w swoje ciało i dbać o jego potrzeby. Wewnętrzna harmonia i dobre jedzenie to najlepsze suplementy podnoszący odporność.

Dziś do grona jesienny gości w mojej kuchni zaprosiłam czerwoną paprykę, faszerowaną mieloną wołowiną i prażonym bakłażanem.

Składniki:

  • +/- 7 czerwonych podłużnych papryk

do mięsa:

  • 400g mielonej wołowiny
    Polecam Wam ekologiczne mięso od Mięsnej Paczki.
    Z kodem: spektrumsmaku macie 50 zł rabatu na pierwsze zamówienie
  • pół białej cebuli
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 łyżka dobrej jakości octu jabłkowego
  • sól, pieprz, majeranek

do bakłażana:

  • 1 bakłażan
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • sól pieprz



Do dzieła:

Na rozgrzaną patelnię z odrobiną oleju wrzucamy posiekaną cebulę i dusimy ją, aż zmięknie. Do cebuli dodajemy posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek i podduszamy razem przez chwilę. Zmniejszamy ogień i dodajemy na patelnię wołowinę przyprawioną octem jabłkowym, solą, pieprzem i majerankiem wedle uznania. Ważne, by mięso często mieszając dusić, a nie smażyć, tak by nie odparować całego soku z wołowiny.

W międzyczasie bakłażan kroimy w drobną kostkę, dokładnie mieszamy z przyprawami i wrzucamy na drugą, suchą i dobrze rozgrzaną patelnię. Prażmy go bez dodatku oleju, małymi porcjami stale mieszając, aż zacznie pachnieć... naleśnikami! ;)

Do ciepłego mięsa dodajemy bakłażan i zostawiamy pod przykryciem aż do wystygnięcia. Dzięki temu, że duszona wołowina zachowała dużo soków — bakłażan ma się czym nasączyć.

Kiedy farsz wystygnie, nadziewamy nim papryczki i pieczemy w 180°C z termoobiegiem przez ok. 15-20 minut. Polecam przygotować od razu więcej niż 7 sztuk, szybko znikają... :)




Jesienny comford food

Sałatka z pokrzywą i serem pleśniowym

środa, 15 czerwca 2016


Warto czasem dobrze nam znane smaki przełamać czymś nowym ale niekoniecznie nowoczesnym. Dziś na talerzu młoda pokrzywa!

Proste składniki, różnorodne smaki i pokrzywa w roli głównej, to sekret tej świeżej, wiosennej sałatki z pokrzywą!

Składniki:
  • ser pleśniowy 
  • melon
  • maliny + borówki
  • młoda pokrzywa
  • pestki dyni
  • twaróg + jogurt grecki
  • świeże zioła
  • sól + pieprz
Jedyną pracą jaka towarzyszy tej sałatce, jest twarożkowa rolada. Robi się ją klasycznie, jak inne tego typu. Zioła z pieprzem ucieramy w moździerzu na wilgotną pastę, twaróg blendujemy z jogurtem i solą w proporcjach dających gęsty krem, w którym możemy "postawić łyżkę". Na foli spożywczej rozkładamy warstwy pasty i twarogu, a następnie rolujemy i chłodzimy.

Dalej to już czysta sztuka! Maliny blendujemy na sos, pokrzywę płuczemy i osuszamy, układając na niej pozostałe składniki - możecie również  lekko uderzyć pęczkiem o blat, aby pozbawić ją ewentualnych igiełek :) Bawcie się formą! Podajcie tą sałatkę tak jak lubicie! Dużo sera? Proszę bardzo! Dużo owoców? Proszę bardzo! Możecie uprażyć dynię, będzie aromatycznie!

PS. Dziękuję za Wasze głosy na ten przepis w majowym konkursie #KUKBUK 'a! 
Udało mi się wejść do pierwszej 10 :)


Pieczona marchewka w roli głównej

niedziela, 19 lipca 2015


Ostatnio chodziła za mną pieczona marchew, taka klasyczna. Odrzuciłam więc plany blendowania kolejnego smoothie z jagodami i zabrałam się za przyrządzanie sałatki z pieczoną marchewką!
Przepis ultra prosty i szybki :) W sam raz na letni lunch.


Składniki:
  • szpinak
  • pomidorki koktajlowe
  • jagody
  • MARCHEWKA! dużo :)
  • sól i pieprz
  • oliwa / olej rzepakowy
opcjonalnie: gałązki rozmarynu

Do dzieła:
Marchew szorujemy, odcinamy nać na wysokości ok. 2-3 cm i przekrajamy na pół. Wbijajcie nóż przy natce, wtedy każdy z kawałków zatrzyma odrobinę czuprynki :) Wszystko skrapiamy oliwą z oliwek lub olejem rzepakowym polskim i solidnie przyprawiamy solą i pieprzem. Tutaj możecie również dodać gałązki rozmarynu, ja wybrałam tym razem klasyk bez tego dodatku :)
Marchewki pieczemy w 180*C około 30 minut. Po tym czasie sprawdzamy, czy są już miękkie i przyjemnie zmieniły smak na lekko wytrawny. Jeśli tak, pakujemy wszystko na talerz pełen liści szpinaku i jemy, póki jakiś zająć ich nam nie zwinie! :)


Sałatka z wędzonym łososiem i suszonymi pomidorami

poniedziałek, 28 lipca 2014

 Kiedy na dworze jest tak gorąco, zupełnie nie mam ochoty na jedzenie. Pilnuję jednak regularnych posiłków i staram się nie omijać pory jedzenia :) Nawet, jeśli ma być to jabłko, czy szklanka Arbuzady ;)

Dziś zapraszam was na ultra lekką i bardzo szybką sałatkę z wędzonym łososiem. Proste składniki i pełnia smaku, to to, co cenię na swoim talerzu. Dlatego też wyeliminowałam ze swoich dań dressingi, używając jedynie oliwy z orzechów włoskich, oleju lnianego lub arganowego. Polecam! Odkryjecie na nowo bogactwo smaków :)

Składniki:
  • pomidory malinowe
  • czarne oliwki
  • sałata rzymska
  • suszone pomodory
  • wędzony łosoś
  • ogórek gruntowy
  • pełnoziarniste wafle żytnie 
  • awokado
Do dzieła:
Sałatę rwiemy, pozostałe warzywa kroimy i wrzucamy do salaterki. Suszone pomidory podaję zawsze osobno, aby każdy mógł położyć sobie dowolną ilość na górę sałatki, jako akcent smakowy. Dodatkiem były dziś pełnoziarniste wafle żytnie, w związku z tym, że kolacja wypadła u mnie w porze obiadu ;)

Jako świetne naczynia do podawania i przechowywania sałatek polecam Wam produkty polskiej firmy Glasmark - http://www.glasmark.pl. Osobiście bardzo podoba mi się kolekcja szkło-drewno, w mojej kuchni gości ta salaterka: http://www.kupszklo.pl/salaterka-warstwowa-drewno-szklo-fi-215.html i powiem Wam szczerze, że w rzeczywistości prezentuje się o niebo lepiej. Szkło jest solidne, dno salaterki grube, a drewniana przykrywka - podkładka świetnie spisuje się jako deska do krojenia. Polecam! Zerknijcie na inne produkty z tej i pozostałych kolekcji ;)





Sałatka z grillowanym kurczakiem i czerwoną salsą

niedziela, 30 marca 2014



Składniki:
  • 1 filet z piersi kurczaka 
  • 1 mała sałata rzymska
  • czarne oliwki
  • pomidorki koktajlowe
  • czerwona papryka
  • ruccola
  • suszone pomidory w oleju
  • płatki dyni
  • sól i pieprz
  • zioła do drobiu
  • czerwona salsa 

Do dzieła:
Pierś myjemy, kroimy w paski, przyprawiamy solą, pieprzem, ziołami do drobiu, a następnie oblewamy łyżką oleju po suszonych pomidorach i wszystko dokładnie mieszamy.

Wrzucamy mięso na rozgrzaną patelnię, a w międzyczasie przygotowujemy warzywa. Obrywamy listki sałaty rzymskiej i układamy je na bokach talerza. Następnie garść ruccoli, pokrojone pomidorki, papryka, oliwki i suszone pomidory. Na to odrobina czerwonej salsy, u mnie z przewagą papryki pepperoni nad pomidorami - więc pikantnie! Na górę gorący kurczak i pestki dyni. Smacznego!

Kapusta z czerwonym pesto i warzywa z patelni

niedziela, 22 grudnia 2013

Co zrobić, kiedy kapusta gotowana na gołąbki nagle... No cóż, przestaje się na gołąbki nadawać, z racji zbyt długiej kąpieli? ;) Moja mama była pełna rozterek, więc pospieszyłam jej z pomocą i tak powstał dzisiejszy obiad :)


Składniki: (na 2 porcje)
  • 1/4 główki ugotowanej kapusty
  • worek świeżego szpinaku
  • 1 pomidor
  • pół papryki
  • 2 garści czarnych oliwek
  • 7-10 suszonych pomidorów
  • odrobina wędzonego białego sera
    (u nas "swojski" krowi w ziołach)
  • czerwone pesto domowe
    (jeśli ktoś chciałby na nie przepis -
    proszę o info w komentarzu :))
Do dzieła:
Na rozgrzaną patelnię wrzucamy pokrojone warzywa i świeże liście szpinaku. Kiedy listki zmiękną i wszystko będzie przyjemnie podsmażone, dodajemy pokrojony w drobną kostkę wędzony ser. Podgrzewamy wszystko razem, kilka razy mieszając - i nakładamy na talerze. Ćwierć kapusty kroimy na pół a potem w grube plastry, układamy obok warzyw i przykrywamy kocykiem z czerwonego pesto. Gotowe ;)

Moja mama stwierdziła, że z takimi potrawami na stole łatwo zostać wegetarianinem ;)


PS. Tak, bez przypraw ;) Solimy jedynie wodę w której gotujemy kapustę. Resztę smaku buduje oliwa z suszonych pomidorów, oliwki i ser.
PPS. Wędzony ser krowi możecie śmiało zastąpić innym, równie intensywnym w zapachu i smaku serem.

Aromatyczny krem z pieczonych warzyw

wtorek, 28 lutego 2012



Dziś polecam zachwalaną już od dawna Zupę - krem z pieczonych warzyw. Patrząc za okno i na termometr (niestety) mogę powiedzieć, że to świetne danie na te paskudne, jeszcze nie wiosenne, a już pozimowe szare dni ;) Swoją drogą Łódź jest mistrzem przytłaczająco ponurych dni - dlatego potrzebujemy kolorów! :)

Przygotowanie kremu zajmuje trochę czasu - ale przecież nie ma nic piękniejszego niż Slow Food ;) 
Intensywny aromat pieczonych warzyw jest zniewalający, co potwierdzić może cała moja kamienica! :)

Składniki:
250ml bulionu
ser mozzarella lub kwaśna śmietana
4 pomidory
3 czerwone papryki
2-3 czerwone cebule
2 główki czosnku
oliwa z oliwek extra virgin
przyprawy: świeżo mielony pieprz, bazylia 

Do dzieła:
Piekarnik nagrzewamy do 180*C. W między czasie myjemy warzywa i obieramy cebulę. Pomidory kroimy na pół i wycinamy z nich twarde środki, paprykę kroimy na ćwiartki i usuwamy gniazda nasienne, obraną cebulę również kroimy na pół. Czosnek zostaje w łupinach, ścinamy z niego tylko czubek. Warzywa układamy na blasze wyłożonej pergaminem, skrapiamy oliwą z oliwek - ja używam atomizera do rozpylania oliwy - i oprószamy świeżo mielonym pieprzem. Pakujemy wszystko do piekarnika na 40-50 min. i robimy pyszną herbatę, aby umilić sobie to niekończące się czekanie! ;)

Nie zapomnijcie przygotować bulionu! ;)

Kiedy warzywa są już miękkie, wkładamy je do garnka lub pojemnika malaksera (pamiętajcie, aby obrać czosnek z łupin) i miksujemy na gładki krem. Do kremu z warzyw wlewamy ciepły bulion, dodajemy solidną porcję świeżo mielonego pieprzu i miksujemy wszystko jeszcze raz, tak aby uzyskać pachnący jedwab w kolorze czerwieni :) Zupę wstawiamy na gaz/indukcję czy co tam macie pod swoją kuchenką i powoli mieszając zagotowujemy. Do każdej porcji wkładamy pokrojoną w kostkę mozzarellę lub kleks z kwaśnej śmietany.